Dzisiaj
mam dla Ciebie dwumiesięczne denko. Uzbierało się tego trochę mniej niż
zwykle, a zdecydowana większość do produkty do włosów. Jest niestety
sporo kitów, ale są też perełki dlatego zapraszam Cię do czytania :)
Witajcie :). Miniony tydzień spędziłam w górach, z tego też powodu nie było postów, bo mój dostęp do internetu był bardzo ograniczony ;). Wyjazd był bardzo udany, chociaż pod koniec dopadła mnie alergia lub wirus. W willi, w której mieszkałam przez te 7 dni była sauna, którą wykorzystałam również dla włosów. Jeśli jesteście ciekawe co z tego wyszło, zapraszam do czytania :).
Do dzisiejszego denka nie mogłam się zebrać, cały czas coś mi stawało na drodze, ale jednak jest. ;) W ostatnim czasie kilka rzeczy wykończyłam, i chociaż większość z nich się u mnie nie sprawdziła ( o czym za chwilę ;) ), to postanowiłam się tym z Wami podzielić :)
Akcja Anwen której celem było testowanie kallosów dobiegła końca, czas więc coś o tym moim testowaniu napisać ;) Kallosy cieszą się wśród włosomaniaczek ogromną sławą - tanie o sporej pojemności, a do tego działają. No, przynajmniej na niektórych. Jeżeli jesteście więc ciekawe, zapraszam do czytania :)