czwartek, 25 czerwca 2015

Chwila tylko dla włosów #2: kolejna próba nawilżenia.

Przez ostatnie około dwa miesiące nie miałam głowy do specjalnego zajmowania się włosami. Dosyć późne powroty do domu sprawiły, że w odstawkę poszły oleje, które tak pomogły mi w początku mojej walki o piękne włosy, a także OMO, które moje włosy wręcz uwielbiają. I chociaż próbowałam im to wynagrodzić maską po myciu, to moje włosy, z natury cienkie i suche, zaczęły być mocno kapryśne. Wczoraj postanowiłam im to wynagrodzić, chociaż jednocześnie nie chciałam szaleć i eksperymentować, bo zależało mi, by włosy w miarę dobrze wyglądały. ;)



Użyłam jednej nowości - nawilżającej maski natur vital, którą w końcu udało mi się dorwać. Nałożyłam ją jako pierwsze O. Po ponad pół godzinie włosy umyłam płynem aloesowym facelle i nałożyłam kończącą się już maską naturalne oleje z biovaxa. Planowałam trzymać ją 25 minut na włosach, jednak zaczytałam się i zmyłam ją również po ponad pół godzinie. Gdy włosy były jeszcze wilgotne, podsuszyłam je chłodnym nawiewem suszarki, bo spieszyłam się już do wyjścia, a końce zabezpieczyłam serum wygładzającym z yves rocher.


Efekt? Włosy nieco spuszone ( wina oleju kokosowego w masce biovax? ), ale bardzo miękkie i świetnie nawilżone. Końce wprawdzie dalej są nieco suche i nadają się do ścięcia (nie wymagam, żeby po takim zaniedbaniu po jednej masce były jak nowe ;)), ale mam nadzieję, że uda mi się je jeszcze uratować ( chcę w końcu te włosy zapuścić! :p ). Następnym razem planuję taki sam zestaw, jednak z moją maską pewniakiem, która świetnie dociąża moje kosmyki, niemniej jednak jestem zadowolona z efektu tej mieszanki ;)

A jak Wasze włosy w ostatnim czasie? :)

18 komentarzy

  1. Ja tego Biowaxa nie polecam, bardzo przesuszyła mi włosy, ogólnie wyszło siano. Do fajnego nawilżenia polecam miód! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam i potwierdzam! :) Miód świetnie nawilża. :D

      Usuń
    2. U mnie z kolei, w kontekście tego zestawu, Biovax jest super, a aloes to (prawie) najgorsze zło.
      Ale miód jest ekstra :)

      Usuń
    3. Miód i u mnie się sprawdza, szczególnie że mam z własnej pasieki :)

      Usuń
  2. Biovax nic specjalnego, yv bardzo fajnie wygladza, facelle idealny do mycia ciala, a naturvital nie mialam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maska Natur Vital to jedna z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A moje to chyba potrzebują oczyszczenia bo stały sie mega ciężkie, oblepione... To chyba wina olejku marion z silikonami w zbyt dużej dawce :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się bardzo podobają :) Zapraszam do siebie na rozdanie: http://wlosy-of-tyska.blogspot.com/2015/06/wakacyjne-rozdanie-8-miesiecy-blogowania.html :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jutro oczywszczę włosy i w niedzielę zrobię im nawilżające SPA z miodem :) Mam nadzieję że efekt będzie dobry...

    Mi olej kokosowy i produkty z olejem kokosowym również nieco puszyły włosy, ale od ostatniego podcięcia tak się nie dzieje i moje włosy polubiły kokosa...

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ladnie sie prezentuja :) U mnie rowniez kokosik puszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz fajne włoski kochana. Miło się czytało. ;) Fajnie piszesz nie moge się doczekać kolejnego postu ;) Obs za obs ??
    Zapraszam serdecznie do mnie nowy post czeka tylko na twoje przeczytanie. :)
    staram się o współpracę z pewną firmą z branży modowej, byłabym niezmiernie wdzięczna jeśli poklikałabyś w linki do ubrań w moim najnowszym poście i skomentowała pod nim jeśli to zrobiłaś. Umożliwi mi to współpracę z nimi. Z góry pięknie dziękuję :*
    http://nicole-500.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. To raczej nie wina oleju kokosowego. On świetnie nawilża włosy, no przynajmniej u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam maskę NaturVital, pięknie nawilża i wygładza ; ) A olej kokosowy może puszyć włosy wysokoporowate ; )

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie ten Biovax też robił puch :(
    Ale masz gęste końcówki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja z tego Biovaxa byłam bardzo zadowolona, ale istotnie puch może być spowodowany olejem kokosowym w składzie. Spróbuj może kompresu lnianego - idealnie wygładza włosy, przynajmniej u mnie :)
    Zapraszam także do siebie na rozdanie: http://lustlure.blogspot.com/2015/06/pierwsze-rozdanie-u-love-nature-beauty.html

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie na puch najlepsza jest mąka ziemniaczana i pocieniowanie włosów;) Ścięte maszynką strasznie się puszyły.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używałam tego Biovaxa, ale dobrze wiedzieć, że może robić puch, bo mam z tym problem.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze ♥